Breaking

Puszysty Łabędź. Od medialnej „paszkwilowatości” do piękności

Miss Plus Size 2012 / 28 stycznia, 2011

Kiedy śpię – widzę Finalistki konkursu Puszysta Miss 2011na scenie. Kiedy się budzę – żyję tym, co widziałam w śnie. Myślę o tym projekcie jak o dziecku, które za około dziewięć miesięcy ma przyjść na świat.

Jakieś dziesięć lat temu przeobraziłam się w XXL-kę. W czasach mody na nadmierne wychudzenie nie czułam się dobrze w swoim ciele. Robiłam wszystko, by schudnąć – a stres związany z odchudzaniem powodował, że po utracie kilku kilogramów… ponownie przybierałam na wadze. Nie miałam fajnych ciuchów – kupowałam to, w co się zmieszczę. Pewnego dnia się „zaparłam” – i rzeczywiście schudłam czterdzieści kilogramów, ale po dwóch latach przypomniał sobie o mnie efekt jo-jo… na szczęście przywrócił „tylko” dwadzieścia kilogramów. Dziś nie tyję – ale i nie chudnę. Nie ma dla mnie to większego znaczenia, gdyż odnalazłam swoje miejsce na Ziemi i odkryłam drogę swojego życia, pełną pasji i wyzwań, a czasem niepowodzeń… które po prostu przemieniam w doświadczenia.

Szczupłym kobietom chciałabym powiedzieć, że podziwiam ich doskonałe ciała i czasem zazdrościłam im idealnej figury. Do czasu… gdy nauczyłam się nabijać z samej siebie. Chciałabym im powiedzieć, że są bardzo piękne. Że konflikt na linii szczupłe – puszyste miewał charakter jednorazowy… a był zaogniany przez media, które latami promowały anoreksję i ciągle krytykowały kobiety noszące rozmiary większe niż 42, usiłując wmówić im, że są po prostu brzydkie. Chciałabym też powiedzieć, że zawsze lubiłam oglądać konkursy piękności, co jak na mnie jest dość dziwnym wyznaniem (bo kto by się tego po mnie spodziewał?).

Puszystym paniom mówię, że są piękne – pod warunkiem, że takie się czują. Pomysł konkursu Puszysta Miss powstał dość dawno temu, jednakże wahałam się wypowiedzieć słowo „start”. Przez dwa lata prowadzenia Kobiety Puszystej nabrałam stosownego doświadczenia i bardzo dobrze wiem, jaki chcę osiągnąć cel.

W zamyśle moim jest, że konkurs zostanie uwieńczony książką „Puszysty Łabędź”. Jednakże terazKobietę Puszystą czeka kilka miesięcy intensywnej pracy przy organizacji wyborów Miss.

loading…

Tagi: ,



Kobieta Puszysta




Previous Post

Puszysta Miss - rozpoczynamy I etap konkursu: casting online

Next Post

XXL-ką być można dwojako...





You might also like


More Story

Puszysta Miss - rozpoczynamy I etap konkursu: casting online

Czekamy na Wasze zgłoszenia do I etapu konkursu"Puszysta Miss", w którym przyjmujemy profile kandydatek w trybie online....

January 22, 2011